wydawnictwoklin.pl

Trzy kroki od siebie recenzja: Czy ta miłość Cię poruszy?

Nela Sawicka.

26 sierpnia 2025

Trzy kroki od siebie recenzja: Czy ta miłość Cię poruszy?

Spis treści

Niniejszy artykuł stanowi szczegółową recenzję książki "Trzy kroki od siebie", która pomoże czytelnikom zdecydować, czy warto po nią sięgnąć i zanurzyć się w wzruszającej historii miłości w cieniu śmiertelnej choroby. Analizując fabułę, postacie, motywy oraz porównując ją z adaptacją filmową, dostarczymy kompleksowej oceny dla każdego, kto szuka głębokiej i angażującej lektury.

"Trzy kroki od siebie" to wzruszająca opowieść o miłości w obliczu mukowiscydozy.

  • Książka jest nowelizacją scenariusza filmowego z 2019 roku, autorstwa Rachael Lippincott, Mikki Daughtry i Tobiasa Iaconisa.
  • Fabuła koncentruje się na Stelli i Willu, nastolatkach chorych na mukowiscydozę, którzy muszą zachować bezpieczną odległość.
  • Powieść porusza tematy miłości, straty, nadziei, buntu oraz wartości dotyku i bliskości fizycznej.
  • Została nagrodzona Książką Roku portalu Lubimyczytać.pl w kategorii literatura młodzieżowa w 2019 roku.
  • Książka w przystępny sposób edukuje na temat realiów życia z mukowiscydozą.
  • W rolach głównych w filmie wystąpili Haley Lu Richardson i Cole Sprouse.

Okładka książki Trzy kroki od siebie

Czy miłość na odległość trzech kroków wciąż jest w stanie poruszyć serca czytelników?

W świecie literatury Young Adult co jakiś czas pojawia się pozycja, która wykracza poza schematy, dotykając strun głębszych emocji i poruszając ważne tematy. "Trzy kroki od siebie" (oryginalnie "Five Feet Apart") to właśnie taka książka. Napisana przez Rachael Lippincott we współpracy z Mikki Daughtry i Tobiasem Iaconisem, ma dość nietypowy rodowód powstała jako nowelizacja scenariusza filmowego, który swoją premierę miał w marcu 2019 roku. Polska wersja, wydana przez Media Rodzina, ukazała się 15 maja 2019 roku. Ten fakt, że najpierw był scenariusz, a dopiero potem książka, może budzić pewne obawy, ale moim zdaniem, w tym przypadku zadziałał on na korzyść dzieła, czyniąc je "więcej niż typowym romansem Young Adult", o czym opowiem za chwilę.

"Trzy kroki od siebie" więcej niż typowy romans Young Adult

Kiedy myślę o literaturze Young Adult, często przychodzą mi na myśl historie o pierwszej miłości, poszukiwaniu tożsamości czy buncie. "Trzy kroki od siebie" zawiera te elementy, ale wzbogaca je o warstwę, która nadaje jej niezwykłą głębię. To nie jest tylko opowieść o zakochanych nastolatkach. To przede wszystkim historia o walce o każdy oddech, o wartości życia, o poświęceniu i o tym, jak choroba może kształtować relacje międzyludzkie. Kontekst mukowiscydozy, z jej rygorami, ograniczeniami i nieuchronnym zagrożeniem, sprawia, że ta książka wykracza poza schematy gatunku, oferując czytelnikowi nie tylko wzruszenie, ale i cenną lekcję empatii i zrozumienia.

Fenomen książki, która powstała na podstawie scenariusza filmowego

Nowelizacja scenariusza to zjawisko, które w świecie wydawniczym bywa różnie odbierane. Często książki te są traktowane jako "dodatek" do filmu, pozbawione literackiej głębi. W przypadku "Trzech kroków od siebie" jest inaczej. Fenomen tej książki polega na tym, że autorzy, mając już gotową strukturę fabularną i dialogi, mogli skupić się na wzbogaceniu wewnętrznego świata bohaterów, dodaniu opisów emocji i przemyśleń, które na ekranie trudno byłoby oddać. Dla mnie to ogromna zaleta. Dzięki temu zabiegowi, czytelnik otrzymuje pełniejszy obraz Stelli i Willa, ich lęków, nadziei i pragnień. Czy ten fakt jest wyczuwalny w tekście? Tak, momentami dialogi są bardzo dynamiczne i "filmowe", ale moim zdaniem to wcale nie osłabia odbioru, a wręcz dodaje powieści pewnej lekkości i naturalności, ułatwiając wyobrażenie sobie scen.

Młodzi ludzie w szpitalu trzymający się za ręce przez szybę

Miłość w sterylnych korytarzach o czym właściwie opowiada ta historia?

Główny zarys fabuły "Trzech kroków od siebie" to poruszająca opowieść o miłości, która rodzi się w najmniej sprzyjających okolicznościach w sterylnych korytarzach szpitala, gdzie życie i śmierć toczą nieustanną walkę. Poznajemy Stellę Grant i Willa Newmana, dwójkę nastolatków chorych na mukowiscydozę. Ich życie to ciągłe leczenie, terapie i świadomość nieuchronnego zagrożenia. Najbardziej dramatyczny jest jednak fakt, że ze względu na ryzyko wzajemnego zakażenia bakteriami, muszą oni zachować od siebie symboliczną "zasadę trzech kroków" (lub sześciu stóp). To śmiertelne niebezpieczeństwo, zwłaszcza ze strony Willa, który jest nosicielem groźnej bakterii *B. cepacia*, staje się barierą nie do pokonania, a jednocześnie katalizatorem dla ich uczuć.

Zderzenie dwóch światów: nadzieja kontra rezygnacja

Relacja Stelli i Willa to fascynujące zderzenie dwóch skrajnie różnych postaw wobec choroby i życia. Stella jest uosobieniem nadziei i dyscypliny. Pedantycznie podchodzi do swojego leczenia, skrupulatnie przestrzega wszystkich zaleceń, a jej największym marzeniem jest przeszczep płuc, który da jej szansę na "normalne" życie. Jej życie jest uporządkowane, pełne planów i determinacji. Will natomiast to typowy buntownik, który stracił wiarę w terapię. Zmęczony ciągłą walką i ograniczeniami, z niecierpliwością czeka na osiemnaste urodziny, aby móc sam decydować o swoim losie i zrezygnować z leczenia. To właśnie te różnice kształtują dynamikę ich uczuć. Stella próbuje "zarazić" Willa nadzieją, a Will uczy Stellę, że życie to coś więcej niż tylko przestrzeganie zasad. Ich wzajemne oddziaływanie jest sercem tej historii.

Zasada sześciu stóp: śmiertelne niebezpieczeństwo, które dzieli zakochanych

Kluczowym elementem fabuły jest "zasada sześciu stóp" (czyli około trzech kroków), która symbolizuje nieprzekraczalną barierę między osobami chorymi na mukowiscydozę. To nie jest tylko fizyczny dystans, ale przede wszystkim emocjonalna tortura dla dwojga ludzi, którzy pragną bliskości. Jak ta fizyczna bariera wpływa na rozwój uczucia między Stellą i Willem? Wyobraźmy sobie zakochaną parę, która nie może się dotknąć, przytulić, pocałować. To wywołuje ogromne emocje frustrację, tęsknotę, ból, ale jednocześnie wzmacnia ich psychiczną więź. Muszą nauczyć się kochać inaczej, szukając bliskości w spojrzeniach, słowach i wspólnym doświadczaniu, co moim zdaniem jest niezwykle poruszające.

Stella i Will: Kim są bohaterowie, którzy muszą kochać z dystansu?

Psychologiczny portret Stelli i Willa jest niezwykle ważny dla zrozumienia tej historii. Ich osobowości, motywacje i wewnętrzne konflikty są głęboko ukształtowane przez chorobę, ale jednocześnie pokazują uniwersalne ludzkie cechy. To właśnie ich złożoność sprawia, że tak łatwo jest się z nimi utożsamić i kibicować im w ich walce.

Stella Grant: Perfekcjonistka walcząca o każdy oddech i kontrolę

Stella Grant to postać, którą od razu polubiłam. Jest niezwykle zdyscyplinowana, wręcz pedantyczna w podejściu do swojego leczenia. Jej życie to skrupulatnie zaplanowany harmonogram leków, terapii i ćwiczeń. Ta potrzeba kontroli wynika z głębokiego lęku przed chorobą i nadziei na przeszczep płuc, który jest dla niej jedyną szansą na przyszłość. Stella prowadzi bloga, na którym dzieli się swoimi doświadczeniami, co dodatkowo podkreśla jej potrzebę porządkowania i dzielenia się swoim światem. Jak te cechy wpływają na jej decyzje i relacje? Z jednej strony czynią ją odpowiedzialną i zdeterminowaną, z drugiej sprawiają, że trudno jej zaakceptować spontaniczność i ryzyko, zwłaszcza w relacji z Willem, który jest jej przeciwieństwem. Jej wewnętrzna walka między pragnieniem życia a strachem przed utratą kontroli jest bardzo autentyczna.

Will Newman: Buntownik z wyrokiem, który na nowo odkrywa sens życia

Will Newman to postać, która na początku wydaje się być typowym "złym chłopcem", ale szybko odkrywamy jego głębię. Jest buntownikiem, który stracił wiarę w terapię i pogodzony jest z tym, co nieuniknione. Jego cynizm i rezygnacja są maską, za którą kryje się ogromny ból i strach. Will jest nosicielem groźnej bakterii *B. cepacia*, co dodatkowo izoluje go od innych pacjentów i sprawia, że czuje się jak zagrożenie. Jak spotkanie ze Stellą zmienia jego perspektywę? To właśnie ona, swoją determinacją i nadzieją, powoli kruszy mur, który Will wokół siebie zbudował. Uczy go, że życie, nawet krótkie i ograniczone, ma sens i wartość. W jaki sposób jego choroba i obecność *B. cepacia* wpływają na jego postawę wobec życia i miłości? Sprawiają, że jest ostrożny, boi się zranić, ale jednocześnie pragnie bliskości bardziej niż czegokolwiek innego.

Postacie drugoplanowe, które nadają głębi opowieści: Rola Poe i personelu szpitala

Chociaż Stella i Will są sercem historii, nie można zapomnieć o postaciach drugoplanowych, które nadają opowieści głębi i realizmu. Szczególnie ważny jest Poe, przyjaciel Stelli, również chory na mukowiscydozę. Ich przyjaźń jest wzruszająca i pokazuje, jak ważne jest wsparcie w obliczu choroby. Poe to postać pełna humoru i ciepła, która wnosi do historii element lekkości, ale jednocześnie jest świadectwem trudów życia z mukowiscydozą. Personel szpitala pielęgniarki, lekarze również odgrywają istotną rolę, pokazując codzienność oddziału, troskę i profesjonalizm, ale także bezsilność wobec niektórych aspektów choroby. Te postacie wzbogacają fabułę, dodają jej autentyczności i pomagają rozwijać główne wątki, podkreślając wagę wspólnoty i wsparcia.

Więcej niż romans: Jakie głębsze tematy porusza książka Lippincott?

"Trzy kroki od siebie" to książka, która, pomimo romantycznego wątku, porusza znacznie głębsze tematy, sprawiając, że staje się ona czymś więcej niż tylko typową historią miłosną. To powieść o życiu, śmierci, nadziei i ludzkiej potrzebie bliskości. Jej edukacyjny wymiar i refleksyjny charakter są dla mnie jednymi z największych atutów.

Mukowiscydoza bez filtra: Edukacyjny wymiar powieści

Jednym z najmocniejszych aspektów tej książki jest sposób, w jaki przybliża czytelnikom realia życia z mukowiscydozą. Autorzy nie idealizują choroby, nie uciekają od trudnych szczegółów. Pokazują codzienne rygory leczenia: niezliczone leki, inhalacje, fizjoterapię, a także ograniczenia, z jakimi mierzą się chorzy niemożność swobodnego oddychania, strach przed infekcjami, perspektywa przeszczepu. Książka robi to w przystępny i niezwykle empatyczny sposób, dzięki czemu czytelnik nie tylko poznaje fakty, ale przede wszystkim rozumie, co oznacza życie z tą chorobą. To dla mnie bardzo cenne, ponieważ literatura ma moc edukowania i budowania empatii, a "Trzy kroki od siebie" robi to znakomicie.

Siła dotyku: Refleksja nad wartością ludzkiej bliskości

Motyw dotyku i bliskości fizycznej jest w tej powieści centralny i niezwykle poruszający. W świecie, w którym bohaterowie muszą zachować bezpieczny dystans, wartość fizycznego kontaktu staje się wręcz namacalna. Książka podkreśla, jak bardzo potrzebujemy dotyku uścisku dłoni, przytulenia, pocałunku aby czuć się kochanymi, bezpiecznymi i zrozumianymi. Niemożność doświadczania tych prostych gestów wywołuje ogromną tęsknotę i ból. To sprawia, że czytelnik zaczyna doceniać te aspekty życia, które często bierzemy za pewnik. Dla mnie to była ważna refleksja o tym, jak podstawowa jest potrzeba bliskości w ludzkim życiu i jak wiele tracimy, gdy jej brakuje.

Bunt przeciwko losowi: Czy można oszukać przeznaczenie?

Powieść "Trzy kroki od siebie" to także historia o buncie i nadziei, o walce z losem, który wydaje się być już przesądzony. Zarówno Stella, jak i Will, na swój sposób, próbują oszukać przeznaczenie. Stella, poprzez swoją determinację i wiarę w naukę, Will, poprzez swoją rezygnację, która ostatecznie ewoluuje w pragnienie przeżycia życia na własnych zasadach. Ich walka z chorobą i ograniczeniami odzwierciedla uniwersalne ludzkie dążenie do szczęścia i wolności, nawet w obliczu największych przeciwności. To pytanie, czy można oszukać przeznaczenie, pozostaje otwarte, ale sama próba, sama walka, jest dowodem na siłę ludzkiego ducha.

Słodko-gorzka pigułka: Co w "Trzech krokach od siebie" zachwyca, a co może rozczarować?

Każda książka ma swoje mocne i słabe strony, a "Trzy kroki od siebie" nie jest wyjątkiem. Moim zdaniem, jest to pozycja, która zdecydowanie zasługuje na uwagę, o czym świadczy również nagroda Książki Roku portalu Lubimyczytać.pl w kategorii literatura młodzieżowa w 2019 roku. Jednak, jak to bywa, nie wszystko może zachwycić każdego czytelnika. Postaram się przedstawić wyważoną ocenę, aby każdy mógł zdecydować, czy to lektura dla niego.

Mocne strony: Wzruszająca fabuła i autentyczne emocje

  • Wzruszająca i angażująca fabuła: Historia Stelli i Willa jest niezwykle poruszająca. Autorzy umiejętnie budują napięcie i emocje, sprawiając, że czytelnik od pierwszej strony wciąga się w losy bohaterów i kibicuje im z całego serca.
  • Autentyczne emocje: Postaci są pełnokrwiste, ich lęki, nadzieje, frustracje i miłość są przedstawione w bardzo wiarygodny sposób. Łatwo jest odczuwać empatię wobec ich trudnej sytuacji.
  • Edukacyjny wymiar: Książka w przystępny sposób edukuje na temat mukowiscydozy, jej objawów, leczenia i wpływu na życie codzienne. Robi to bez moralizowania, a poprzez autentyczne doświadczenia bohaterów.
  • Wartość bliskości: Powieść w niezwykle mocny sposób podkreśla wartość dotyku i bliskości fizycznej, zmuszając do refleksji nad tym, co często bierzemy za pewnik.
  • Przesłanie nadziei: Mimo trudnego tematu, książka niesie ze sobą przesłanie nadziei i pokazuje, że warto walczyć o każdy dzień i o miłość.

Potencjalne słabości: Czy dialogi zdradzają filmowy rodowód?

  • "Filmowość" dialogów: Niektórzy czytelnicy mogą odczuwać, że dialogi są momentami zbyt "szlifowane" i przypominają te znane ze scenariuszy filmowych. Może to sprawiać wrażenie nieco mniej naturalnych, niż w powieściach pisanych od podstaw.
  • Przewidywalność: Dla bardziej doświadczonych czytelników gatunku Young Adult, niektóre elementy fabuły mogą wydawać się przewidywalne, zwłaszcza jeśli chodzi o rozwój relacji romantycznej.
  • Pewna idealizacja: Mimo realizmu w przedstawieniu choroby, momentami można odnieść wrażenie pewnej idealizacji miłości i postaw bohaterów, co jest jednak typowe dla gatunku YA.

Haley Lu Richardson i Cole Sprouse w filmie Trzy kroki od siebie

Książka kontra film: Która wersja historii jest bardziej przejmująca?

Jak już wspomniałam, "Trzy kroki od siebie" to rzadki przypadek, gdzie książka powstała na podstawie scenariusza filmowego. Film z 2019 roku, z Haley Lu Richardson w roli Stelli i Cole'em Sprouse'em jako Willem, zyskał dużą popularność. Porównanie obu wersji jest nieuniknione i moim zdaniem, obie mają swoje unikalne zalety. To, co zyskujemy, sięgając po powieść po obejrzeniu filmu, to przede wszystkim głębsze zanurzenie się w świat bohaterów, a co za tym idzie, bardziej przejmujące doświadczenie.

Co zyskujemy, czytając powieść po obejrzeniu filmu?

Oglądając film, dostajemy piękne wizualizacje, świetną grę aktorską i dynamiczną akcję. Jednak książka oferuje coś więcej dostęp do wewnętrznego świata bohaterów. Czytając powieść, poznajemy ich myśli, lęki, nadzieje i motywacje w sposób, którego film, nawet najlepiej zrealizowany, nie jest w stanie w pełni oddać. Książka pozwala na głębsze zrozumienie psychiki Stelli i Willa, ich wewnętrznych konfliktów i procesów, które prowadzą do ich decyzji. Zyskujemy dodatkowe warstwy emocjonalne, szczegóły z ich przeszłości i przemyślenia, które wzbogacają całą historię. Dla mnie to właśnie ta możliwość "wejścia do głowy" postaci sprawia, że powieść jest często bardziej przejmująca i pozwala na większą empatię.

Cole Sprouse i Haley Lu Richardson jako Will i Stella jak wypadli na tle książkowych pierwowzorów?

Kreacje aktorskie Haley Lu Richardson i Cole'a Sprouse'a w filmie "Trzy kroki od siebie" były bardzo udane i moim zdaniem, doskonale oddały ducha książkowych pierwowzorów. Haley Lu Richardson jako Stella była niezwykle przekonująca w roli zdyscyplinowanej, pełnej nadziei, ale jednocześnie kruchej dziewczyny. Jej mimika i gesty doskonale oddawały wewnętrzną walkę Stelli. Cole Sprouse jako Will świetnie zagrał buntownika z ukrytym bólem, jego transformacja od cynizmu do nadziei była bardzo wiarygodna. Uważam, że aktorzy doskonale poradzili sobie z oddaniem złożoności postaci i emocji związanych z chorobą i miłością. Ich chemia na ekranie była wyczuwalna, co jest kluczowe dla tej historii. Dla wielu czytelników, którzy najpierw widzieli film, to właśnie ich twarze stały się twarzami Stelli i Willa z książki, co świadczy o sile ich kreacji.

Dla kogo jest ta książka? Ostateczny werdykt i rekomendacje

Podsumowując moją recenzję, "Trzy kroki od siebie" to książka, która z pewnością zasługuje na uwagę. To wzruszająca, pouczająca i skłaniająca do refleksji historia, która pozostaje w pamięci na długo po odłożeniu jej na półkę. Moja rekomendacja jest jednoznaczna: warto po nią sięgnąć.

Czy to lektura tylko dla nastolatków?

Choć "Trzy kroki od siebie" jest klasyfikowana jako literatura Young Adult, moim zdaniem jej uniwersalne motywy sprawiają, że może trafić do znacznie szerszego grona odbiorców. Miłość, strata, walka o życie, nadzieja, wartość bliskości to tematy, które rezonują z każdym, niezależnie od wieku. Oczywiście, nastolatkowie znajdą w niej z pewnością wiele elementów, z którymi się utożsamią, ale dorośli czytelnicy również docenią głębię emocji i ważny edukacyjny wymiar powieści. Uważam, że to książka, która poruszy serca każdego, kto ceni sobie wzruszające historie z przesłaniem.

Przeczytaj również: Recenzja książki Naznaczona: Czy Dom Nocy wciąż wciąga?

Jeśli pokochałeś "Gwiazd naszych wina", czy "Trzy kroki od siebie" również Cię zachwycą?

Jeśli jesteś fanem "Gwiazd naszych wina" Johna Greena, to "Trzy kroki od siebie" ma duże szanse, by Cię zachwycić. Obie książki poruszają temat miłości w obliczu śmiertelnej choroby, obie są pełne wzruszeń i refleksji nad życiem i śmiercią. Podobieństwa są wyraźne: młodzi bohaterowie, choroba jako tło dla rodzącego się uczucia, walka o każdy dzień. Jednak istnieją też różnice. "Trzy kroki od siebie" skupia się bardziej na fizycznych ograniczeniach i symbolice dystansu, podczas gdy "Gwiazd naszych wina" eksploruje filozoficzne aspekty życia z chorobą. Jeśli szukasz kolejnej historii, która chwyci Cię za serce, wywoła łzy i zmusi do refleksji nad wartością życia i bliskości, to "Trzy krozy od siebie" będzie doskonałym wyborem. To piękna i ważna opowieść, która z pewnością zostanie z Tobą na długo.

Źródło:

[1]

https://echotrojki.zs3-wyszkow.pl/trzy-kroki-od-siebie-recenzja-ksiazki/

[2]

https://szmaragdowepioro.wordpress.com/2020/05/30/recenzja-trzy-kroki-od-siebie-lippincott-daughtry-iaconis/

[3]

https://www.taniaksiazka.pl/trzy-kroki-od-siebie-mikki-daughtry-p-1222006.html

[4]

https://www.gloskultury.pl/trzy-kroki-od-siebie-recenzja/

FAQ - Najczęstsze pytania

Książka jest nowelizacją scenariusza filmowego z 2019 roku. Choć porusza realia życia z mukowiscydozą, sama historia Stelli i Willa jest fikcyjna, stworzona przez Rachael Lippincott, Mikki Daughtry i Tobiasa Iaconisa.

Mukowiscydoza to genetyczna choroba płuc i układu pokarmowego. W książce zmusza Stellę i Willa do zachowania bezpiecznej odległości (trzech kroków) ze względu na ryzyko wzajemnego zakażenia, zwłaszcza bakterią *B. cepacia*.

Książka jest idealna dla fanów literatury Young Adult i wzruszających historii miłosnych. Mimo młodzieżowego gatunku, jej uniwersalne motywy sprawiają, że poruszy także starszych czytelników, szukających refleksji o życiu i bliskości.

Obie formy mają swoje zalety. Książka oferuje głębszy wgląd w myśli i emocje bohaterów, wzbogacając historię. Film natomiast wizualizuje akcję i pozwala podziwiać grę aktorów. Warto poznać obie wersje dla pełnego doświadczenia.

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline
rating-outline

Tagi

trzy kroki od siebie recenzja książki
/
trzy kroki od siebie analiza postaci
/
trzy kroki od siebie motywy
/
trzy kroki od siebie porównanie książka film
Autor Nela Sawicka
Nela Sawicka
Nazywam się Nela Sawicka i od ponad dziesięciu lat zajmuję się literaturą, analizując różnorodne zjawiska literackie oraz trendy w tej dziedzinie. Moja pasja do pisania skłoniła mnie do działania jako doświadczony twórca treści, co pozwala mi dzielić się moimi spostrzeżeniami i refleksjami z szerokim gronem czytelników. Specjalizuję się w analizie literackiej oraz recenzowaniu nowości wydawniczych, co pozwala mi na głębsze zrozumienie kontekstu i wartości poszczególnych dzieł. Moim celem jest uproszczenie złożonych tematów literackich oraz dostarczanie obiektywnych analiz, które pomagają czytelnikom w odnalezieniu się w bogatym świecie literatury. Zawsze stawiam na rzetelność i aktualność informacji, aby moi czytelnicy mogli polegać na dostarczanych przeze mnie treściach. Wierzę, że literatura ma moc zmieniania perspektyw, dlatego staram się inspirować innych do odkrywania nowych autorów i gatunków.

Napisz komentarz